Estera Wrona

E_Wrona

Nazywam się Estera Wrona i jestem studentką Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku pedagogika wczesnoszkolna i wychowanie przedszkolne.

Jako 18 miesięczny maluch poszłam do żłobka. Tam moja mama znalazła ogłoszenie o castingach do programu „Od przedszkola do Opola”. Jako 3 latka poszłam na przesłuchania i dostałam się. Był to rok 1997, nastała powódź, naszej wioski nie zalało, ponieważ jesteśmy na wzniesieniu. Nie było jednak prądu, więc rodzice kupili radio na baterię i tak uczyłam się piosenki „Przybyli ułani pod okienko”. Z samego nagrania pamiętam mało, ponieważ występowałam przedostatnia. Była godzina 22- dawno powinnam leżeć w łóżku. Spałam na kolanach mamy, po czym nagle mnie obudzono i kazano wyjść na scenę. Na nagraniu widać jak lekko przysypiam i zwalniam, a potem nagle pobudka i przyspieszam. Wszystko jednak wyszło dobrze, ponieważ występowałam z orkiestrą, która starała się do mnie dopasować.

W wieku 4 lat rodzice postanowili zapisać mnie do zespołu dziecięcego Wratilka. Pani Alina Zwoźniak- prowadząca zgodziła się, ale dostałam warunek, że skoro nie umiem czytać to każdego tekstu piosenki będę musiała uczyć się na pamięć. Dziś, kiedy czasem wracam do tych tekstów widzę mnóstwo rysunków , które pomagały mi w zapamiętywaniu. Właśnie pod skrzydłami Pani Aliny Zwoźniak zaczęłam podróżować po Polsce na różne festiwale. Odniosłam wiele mniejszych i większych sukcesów (60 nagród). Na konkursach w pierwszy rzędzie siadała moja mama mając w pogotowiu kartki z początkiem zwrotek.W domu miałam zawieszoną na ścianie listę festiwali i piosenek na nie zgłoszonych i codziennie wszystkie ćwiczyłam kilkukrotnie. Mimo intensywnych ćwiczeń czasem nie wszystko wychodziło tak jak powinno. Na Festiwalu Śpiewających Przedszkolaków we Wrocławiu zdarzyło mi się zaśpiewać kolędę „Dzisiaj w Betlejem” do melodii „Wśród nocnej ciszy”.

W 2001 roku ponownie zostałam zaproszona do programu „Od przedszkola do Opola”, tym razem jako 8 letnia dziewczynka zmierzyłam się z piosenką „Już tylko Kiler” Elektrycznych Gitar. Zyskałam największy aplauz publiczności i wygrałam.

Skończyłam szkołę Muzyczną I stopnia w klasie oboju. Będąc w 5 piątej klasie dowiedziałam się o castingu do spektaklu muzycznego- opery dla dzieci pt. „Mały Kominiarczyk” Benjamina Brittena w reżyserii Pana Jerzego Bielunasa. Udział w przedstawieniu był spełnieniem moich marzeń. Opuściłam wiele godzin w szkole ze względu na częste poranne i popołudniowe próby, a potem przedstawienia. Taki scenariusz obejmował 3 lata. W przedstawieniu grałam rolę Zosi. Mieliśmy mnóstwo godzin prób. Premiera przedstawienia odbyła się w ramach 40 Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Było to niesamowite doświadczenie, ponieważ nauczyłam się wtedy odpowiedzialności.

W trakcie przygody w Teatrze Współczesnym zaproszono mnie do udziału w super produkcji Opery Dolnośląskiej pt. „Carmen” w reżyserii Roberta Skolmowskiego. Dostałam rolę w dziecięcym wojsku. Pośród wielu chłopców, dziewcząt było tylko kilka. Musiałam upiąć moje blond włosy pod czerwonym beretem i udawać chłopaka. Byliśmy ubrani w zbyt duże mundury, wielkie czarne glany a do rąk dostaliśmy do rąk ciężką broń. Przez kilka dni spotykaliśmy się na lekcjach musztry, co było trudniejsze niż piosenka w języku francuskim, którą wykonywaliśmy. Reżyser przedstawił to dzieło w nowatorski sposób, role byków grały motocykle, ciężarówki wjeżdżały na scenę i robiły tyle dymu, że momentami nie było widać artystów. Opera wystawiana była w Hali Stulecia we Wrocławiu w okresie Noworocznym.

Brałam także udział w przedstawieniu „Ostrzeżenie przed przyszłością” w reżyserii Christopha Marthalera wystawianego w ramach Międzynarodowego Festiwalu Dialog we Wrocławiu. Spektakl odbywał się w Lubiążu, w szpitalu dla psychicznie chorych. W przedstawieniu został wykorzystany mój głos- czytałam listy umarłej dziewczynki, na której za życia przeprowadzano eksperymenty medyczne.

W moim życiu miał miejsce też epizod filmowy w produkcji Piotra Matwiejczyka pt. „Wstyd”. Wystąpiłam tam w roli uczennicy grającej na oboju, moim nauczycielem był Marcin Dorociński.

Po pierwszym semestrze 3 klasy doszłam do wniosku, że chiałabym przezyć jakąś przygodę. Trwaly castingi do „Bitwy na głosy” . Sprawdziłam gdzie się odbywają, najbardziej zwróciłam uwagę na przesłuchania do druzyny Moniki Kuszyńskiej w Łodzi, ponieważ bardzo lubię Jej muzykę. Postanowiłam nie myśleć o tym jak pogodzę szkołę, program i maturę mieszkając tak daleko od domu. Rodzice myśleli, że moje chęci są chwilowe, ale ja w szkole już „na zapas” zdobywałam oceny prowadząc zajęcia z języka polskiego i starałam się, żeby każdy sprawdzian poszedł mi jak najlepiej. Potem z czystym sumieniem wsiadłam do pociągu i pojechałam do Łodzi. Zatrzymałam się u koleżanki ze szkoły podstawowej, która przeprowadziła się z Wrocławia do Łodzi. Na casting poszłam z przeświadczeniem, że muszę się dostać. I tak też było. Weszłam jako pierwsza na przesłuchanie do Pani Moniki Kuszyńskiej i wybrała mnie. Byłam ogromnie szczęśliwa. Zamieszkałam w Łodzi u wcześniej wspomnianej koleżanki. Było ciężko, podróż z Łodzi do Wrocławia trwa długo, dlatego rzadko przyjeżdżałam do domu. Już w pierwszym odcinku programu miałam swoją solówkę. Razem z Moniką Mioduszewską zaśpiewałam piosenkę pt. „Set fire to the rain” z repertuaru Adele. Moc doświadczeń, układy taneczne, charakteryzacja, wokalne próby, profesjonaliści, nowe znajomości- to wszystko jest niezapomniane/ Udało mi się pogodzić maturę z nagraniami. Po programie nagraliśmy teledysk do piosenki „Ocaleni”. Wystąpiliśmy na 19 Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu oraz na Festiwalu „Zaczarowana Piosenka” Anny Dymnej w Krakowie. Mieliśmy też okazję wystąpić w trzech odcinkach programu „Jaka to melodia”, na koncercie z okazji Dni Łodzi oraz w Łódzkiej Manufakturze oraz Łódzkim ZOO.

Na co dzień śpiewam także w kościołach na różnych uroczystościach oraz ślubach we Wrocławiu i okolicach.

Od najmłodszych lat współpracuję także z moją gminą i powiatem. Mam za sobą suporty przed Zbigniewem Wodeckim, Kamilem Bednarkiem, Gienkiem Loską, Tomkiem Kowalskim, Eweliną Lisowską, Dorotą Osińską, Katarzyną Cerekwicką. Miałam także przyjemność wystąpić w Bazylice św. Jadwigi w Trzebnicy razem z Moniką Kuszyńską jako support oraz w duecie w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej oraz na koncercie we Wrocławiu w ramach Dnia Pamieci Ofiar Wypadków Drogowych.

W lipcu 2013 roku zaproszono mnie także na casting do programu „The Voice of Poland”. Dostałam się do szczęśliwej 90siątki. W sierpniu wzięłam udział w nagraniu, niestety została mi przydzielona piosenka, która mi nie odpowiadała. Jurorzy nie odwrócili się, argumentując potem swoją decyzję głównie tym „dlaczego taka a nie inna piosenka”. Nie wiedzą, że nie mamy na to wpływu.

Muzyka towarzyszy mi od zawsze, jest dla mnie czymś poza szarą rzeczywistością. Uwielbiam muzykę popową, soulową oraz poezję śpiewaną.

pobrane Estera Wrona na Facebooku
pobrane Estera Wrona na Youtube


 

Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji

ul. Szkolna 1 55-114 Wisznia Mała

71 312 70 76

oksir@wiszniamala.pl

Media Społecznościowe